niedziela, 10 marca 2013

High Five, czyli moje ulubione filmy.

HIGH FIVE! to nowa akcja, w związku z którą na blogu pojawiać się będą rankingi ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi przemyśleniami i opiniami.

Akcja stworzona Zerra i Zuz, prowadzących bloga Recenzjum od razu przypadła mi do gustu. Nie wzięłam jednak w niej udziału od razu, gdyż bardzo ciężko było mi wybrać tylko 5 ulubionych filmów- mam ich o wiele, wiele więcej. Po długim namyśleniu i bicu się z myślami powstał poniższy ranking dyktowany przez pamięć i serducho.





Być może zabrzmi to dziwacznie, ale ja wciąż pamiętam zachwyt, wypieki na twarzy, szybko bijące serce, wszystkie emocje i wrażenia które towarzyszyły mi przy oglądaniu "Kamienia Filozoficznego" po raz pierwszy. Rozbudzonej w czasie "seansu" (na starym fotelu przed jeszcze starszym telewizorem), dobrych dziesięć lat temu wyobraźni już nic nie jest w stanie uśpić.
Do dzisiaj oglądam ekranizację pierwszego tomu serii o młodym czarodzieju z niesłabnącym zainteresowaniem. I za każdym razem marzę o znalezieniu się w Hogwarcie. Choćby na maleńką, krótką chwilę.











 

 Ekranizacja epickiej trylogii Tolkiena w reżyserii  Petera    Jacksona to dla mnie mistrzostwo.  Przepiękna muzyka, świetne  efekty specyjalne, niezwykła obsada- mogłabym bez końca  wymieniać atuty tego filmu. Filmu, który za każdym razem mnie  porusza, zachwyca i przeraża. W którym za każdym razem  odkrywam coś nowego. Filmu, który oglądałam i ogladnę jeszcze  nie jeden raz.














Najmłodsze dzieło Petera Jacksona, wyczekiwany przez lata "Hobbit"
także znalazł się wśród moich ulubieńców. Jako wielbicielka twórczości Tolkiena nie mogłam przegapić premiery najnowszej ekranizacji jednej z jego książek. Przy oglądaniu " Hobbita" ( tym razem na seansie kinowym z prawdziwego zdarzenia :) ) trzy godziny zleciały mi w mgnieniu oka. Zaledwie znalazłam się TAM, w tych niezwykłych, magicznych miejscach, wśród wspaniałych bohaterów, a już musiałam być Z POWROTEM. :(
Zachwyciła mnie kreacją postaci, dialogami i efektami specyjalnymi, oszołomiła muzyką i krajobrazami  ta kinematografia.












 W tym rankignu nie mogło, po prostu nie mogło zabraknąć jakiejś  animacji Disneya- bajek, które towarzyszą mi od dzieciństwa, aż do  teraz. Wybór padł na " Piękną i Bestię" - dla mnie ponadczasową  historię o najprawdziwej miłości. Bo takim właśnie szczerym i  czystym uczuciem obdarzyła Bella Bestię.Pod wzbudzającą strach i  niechęć powłoką dostrzegła piękną duszę, niezwykłe wnętrze.  Gdybyśmy i my tak potrafili patrzeć na innych, nie powierzchownie-  oczyma, lecz duszą i sercem... :)












Nigdy bym nie pomyślała, że historia o szczurach może mi się tak spodobać. I że może być taka smaczna - dosłownie.
Perypetie Remy'ego i Linguiniego za każdym razem rozbawiają mnie do łez i poprawiaja humor. Dodakowo film ten przesyła nam niewykle budującą myśl - nigdy nie rezygnujmy z marzeń, choćby nie wiem jak bardzo były dziwaczne i śmieszne dla innych, bo mogą spełnić się w najmniej spodziewanym momencie i w nieoczekiwany sposób...











Jak widać mój ranking zdominowały filmy fantasy i animowane - takie ze mnie duże dziecko. Musicie mi to wybaczyć. :)
Nie mogę jednak choćby nie wspomnieć o innych produkcjach, które co prawda znalazły się poza pięcioma wybrańcami, ale są dla mnie równie ważne, równie dobre. Między innymi o " Igrzyskach śmierci ",
" Służących", " Nietykalnych ", " Dumie i Uprzedzeniu " . Te filmy ( jak i wiele innych) także uwielbiam.

A co z Wami? Jakie filmy należą do Waszych ulubieńców?
                                                                                                             
                                                                                                                           Nada


21 komentarzy:

  1. Z Twoich wybrańców uwielbiam "Ratatuj" <3
    U mnie na liście - "Igrzyska śmierci", "Zielona Mila", "Piękne istoty", "Titanic" i "Skazani na Shawshank", czyli prawie same hity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie same hiciory.:) " Titanic " też lubię - zawsze mam łzy w oczach na końcówce, " Piękne Istoty " zamierzam niebawem obejrzeć - jestem świeżo po książce więc porównam ją sobie do filmu, " Skazanych na Shawshank" oglądałam tylko we fragmentach, ale koniecznie muszę zabrać się za całość, a " Zieloną milę " najpierw przeczytam, a dopiero później oglądnę ekranizację. :)

      Usuń
  2. Z tego wszystkiego to tylko te baje do mnie przemawiają :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też pamiętam te emocje po obejrzeniu Harrego Pottera. Ratatuj również oglądałam:) Na mojej liście są: Trzy metry nad niebem, Incepcja, Ostatnia piosenka, Turysta i Titanic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Twojej listy oglądałam tylko " Titanica". " Ostatnią piosenkę " i " Incepcję " mam od dawna w planach - muszę w końcu nadrobić braki. :)" Trzy metry nad niebem " planuję najpierw przeczytać, a dopiero później zobaczy się co z filmem. :) A "Turystę" może kiedyś też sobie obejrzę. ;)

      Usuń
  4. Ja również pamiętam wypieki na twarzy podczas oglądania pierwszego HP, choć z książkami nie byłem zaznajomiony wtedy :P Nadrobiłem to dość niedawno, prawdę powiedziawszy :D

    Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale zauważyłem kilka błędów w twoim poście... "Akcja stworzona Zerra i Zuz, prowadzących bloga..." - w tym zdaniu brakuje chyba słówka "przez" :)

    No i odnośnie "trylogii" Tolkiena, to muszę cię poprawić, bo to bardzo częsty błąd... Tolkien nie napisał trylogii. To jest tak naprawdę sześcioksiąg, tylko wydany w trzech osobnych książkach. :)

    A wracając do filmów, które są w twoim rankingu - HP, LOTR, Hobbit, Ratatuj, to również filmy, które bardzo lubię ;)

    Wielkie dzięki za dołączenie do zabawy! Mam nadzieję, że weźmiesz udział w kolejnych tematach ;)

    Jesteś dopisana do listy, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się nie obrażę - bardzo dobrze, że zwróciłeś uwagę na moje błędy. Faktycznie zapomniałam słówka " przez " w zdaniu, dopiero dzięki Tobie to zauważyłam. :) A jeśli chodzi o książki Tolkiena to musisz mi uwierzyć na słowo, że wiem o tym, iż "Władca Pierścieni " to...hmm... jedna olbrzymia księga podzielona na tak jakby tomy. Nie wiedziałam tylko jak to ująć w rankingu i użyłam przyjętego wyrażenia "trylogia Tolkiena". :) Na drugi raz już takiego błędu nie popełnię- obiecuję. ;P

      Usuń
  5. Również bardzo lubię Hobbita i Piękną i Bestię, a do ekranizacji Harry'ego mam ogromny sentyment. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście kocham filmy o Harry'm Potterze :) Ale do moich ulubionych należą Wyspa Tajemnic z Leonardo di Caprio^^, Incepcja, Skazani na Shawshank, Pamiętnik i trochę by ich jeszcze było, ale nie umiem uporządkować, które najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sobie obejrzeć tych Twoich ulubieńców. Wiele o nich dobrego słyszałam. :)
      No fakt, zawsze są problemy z takimi rankingami, uporządkowaniem ulubionych filmów - jest przecież tyle genialnych produkcji, że ciężko wybrać tylko kilka. :D

      Usuń
  7. Ooo kocham Twój gust. x3
    A tak serio, jak większość fanów, to ja wciąż czekam na list z Hogwartu. :)
    I tak jak Ty, pamiętam jak pierwszy raz mi rodzice puścili Harry'ego.. to był taki szał, a miałam z 5 lat? Do dziś się śmieję jak słyszę, że jakieś tam ośmio- czy dziewięciolatki boją się tej pierwszej części. o.O
    Władcę Pierścieni oraz Hobbita także lubię, ale nie należy on do moich ulubionych. Natomiast te dwie ostatnie, no cóż kolejne z bajek dzieciństwa - uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się doczekamy? :P Nadzieja w końcu umiera ostatnia. :)
      To przecież nic, że uczniowie Hogwartu, będąc w moim wieku właściwie już naukę w nim kończyli... :)

      Usuń
  8. W większości się z Tobą zgadzam! "Harry Potter i kamień filozoficzny" - TAK, "Władca pierścieni" (trylogia) - TAK, "Hobbit" - TAK! Jeśli zaś chodzi o bajki, to moją ukochaną chyba już na zawsze pozostanie "Herkules" (pamiętam, jak w podstawówce, po obejrzeniu, zainteresowałam się mitologią grecką).
    Moim ulubionym filmem jest "Miasto aniołów".
    Z ogromnym zainteresowaniem oglądam również filmy z Johnnym Deppem - polecam zwłaszcza "Don Juana deMarco" i "Marzyciela".

    PS. Zna ktoś magiczne zaklęcie na przeniesienie się do Hogwartu? A może ktoś znalazł jakiś świstoklik? Jeśli tak, to ja też chętnie się zabiorę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Herkules" też jest fajny. Ja w ogóle uwielbiam bajki Disneya - jest w nich ta magia, ciepło. :) "Marzyciela" oglądałam - to też piękny film, a "Don Juanem deMarco" mnie zaintrygowałaś - rozejrzę się za tym filmem. :)

      Gdybym znała zaklęcie przenoszące do Hogwartu już dawno by było wypowiedziane i siedziałabym na lekcji eliksirów. :) Ech... może ktoś mi je kiedyś wyjawi? Wtedy dam Ci znać. :P

      Usuń
  9. Za "Władcę Pierścieni", "HP" i "Piękną i Bestię" dostajesz +100 do lansu (hahah, przypomniał mi się nagle ten tekst ;D).
    Chyba moja lista byłaby bardzo podobna do twojej, chociaż zamiast Ratatuj wcisnęłabym tam Piratów z Karaibów, a Hobbita zamieniłabym na Króla Lwa ;D
    Chociaż wybranie 5 najlepszych filmów byłoby zdecydowanie wyzwaniem, więc gratulacje, że tobie się udało ;d

    zapraszam do nas
    laweczkapodczatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Króla Lwa" i " Piratów z Karaibów " też uwielbiam. :) Teraz sobie uświadamiam, że mam mnóstwo ulubionych filmów... ;)
      Myślę, że wielu osobom ( w tym także i mi ) tego typu rankingi sprawiają pewną trudność - ulubionych książek, filmów mamy bardzo dużo, do wielu wracamy z radością, więc wybór wyłącznie pięciu jest niezwykle trudny. Ale jakoś dałam radę. :P

      Usuń
  10. "Harry'ego Pottera" i "Władcę pierścieni" mogłabym oglądać non stop, na okrągło, a wiem, że nigdy by mi się te filmy nie znudziły. Oglądałam wszystkie części już tyle razy, że praktycznie znam każdą scenę na pamięć. :) Co do "Ratatuj" to mam do tej bajki przeogromny sentyment, głównie poprzez cudowną grafikę, bo wszystko tam wygląda tak pięknie, że na sam widok chociażby jedzenia aż ślinka cieknie. :) A "Piękna i Bestia" to moja ulubiona Disneyowska bajka. "Hobbita" jeszcze nie oglądałam, aż mi głupio.

    OdpowiedzUsuń